Nie wiem, jak się ogarnąć, ale może Road Trip jakoś mi pójdzie. Limity nie za duże, ale też nie za małe (bo te małe mogłyby mnie znowu w napady wpędzić, a tego nie chcę). Zobaczymy. Mam nadzieję na pełne ogarnięcie, bo już kwiecień, a ja przypominam swojego chomika - mała, gruba kulka, która ciągle trzyma w łapkach jedzenie i mieli je zawzięcie w pyszczku, a potem zamiast pobiegać - idzie spać. Trochę to śmieszne, ale ja naprawdę żyję jak chomik... Tak nie może być. Przecież nie jestem zwierzęciem, no halo! Wakacje coraz bliżej, muszę wygrzebać z szuflady motywację i nią żyć, bo inaczej wrócę do punktu wyjścia szybciej, niż bym tego chciała. A nie chciałabym w ogóle. A szkoła mi nie pomaga - czasem wręcz dobija. I dowiedziałam się, że jestem nikim. Fajnie. Miło. Panna Nikt pozdrawia i życzy miłego dnia.Bilans: 705 / 850
Chomiki raczej mi osobiście kojarzą się z czymś słodkim, więc wiesz:)
OdpowiedzUsuńDlaczegóż jesteś niby nikim?
Tego nie wiem. Po prostu jedna z (do niedawna) bliskich mi osób mi to powiedziała. Rozmawiałyśmy o jakimś przedstawieniu - dziewczyny mówiły, jakie miały role, ja nie brałam w tym udziału, więc trochę żartując dorzuciłam, że byłam nikim. Co usłyszałam? "No i tak zostało". Bardzo miło usłyszeć tę ironię, naprawdę...
UsuńRozumiem, ktoś powiedział, że jesteś nikim...ale wiesz- mi się zdaje, że przez to nie można być nikim dla siebie.. To, kim jesteśmy dla siebie właśnie, jest nieraz najważniejszą rzeczą. Niemiło być tak poobijanym przez ludzi, jasne...ale można wierzyć, że są na tym świecie ludzie, którzy nie są tak popierdoleni. I dla których bywamy wszystkim, a nie niczym.
UsuńDla kogoś na pewno jestem...
UsuńDla kogoś tym, dla kogoś tym...ważne, kim się jest dla siebie. Najważniejsze, ale to już mówiłem, nie będę się powtarzał no:) W każdym razie nie warto dać się zgnoić, dziewczyno.
UsuńSpróbuj złapać dystans to uczuć i emocji ...
OdpowiedzUsuńPowodzenia, uwierz w siebie.
Dzięki, postaram się!
Usuń