Czyli innymi słowy ja w ostatnich dniach. Czy cały świat sprzeniewierzył się przeciw mnie i zawarł pakt na doprowadzanie mnie do skraju wytrzymałości emocjonalnej? Drę się tylko co chwila w reakcji na jedno nieodpowiednie słowo. Tak łatwo mnie doprowadzić do furii. Nadal.Niestabilność, pięknie. Dziś myślałam, że zabiję kierowcę autobusu... Wydarł się na mnie za rzekome nieskasowanie biletu, którego po prostu szukałam w torbie... Niech się pierdoli. Niech wszyscy się ode mnie odpierdolą - i on, i nauczyciele, i wszyscy inny, którym jest lepiej niż mnie i bardzo lubią się z tego powodu wywyższać. A całe ferie spędzę na nauce. Po cholerę mi było najlepsze liceum w mieście? Walić moje zawyżone ambicje... Walić wszystko. Idę oglądać Supernatural. Gdyby nie seriale, umarłabym. Serio. Świat w mojej głowie jest o wiele lepszy.piątek, 31 stycznia 2014
Nieogarnięta, mało praktyczna, paranoiczna, wulgarna i zagubiona.
Czyli innymi słowy ja w ostatnich dniach. Czy cały świat sprzeniewierzył się przeciw mnie i zawarł pakt na doprowadzanie mnie do skraju wytrzymałości emocjonalnej? Drę się tylko co chwila w reakcji na jedno nieodpowiednie słowo. Tak łatwo mnie doprowadzić do furii. Nadal.Niestabilność, pięknie. Dziś myślałam, że zabiję kierowcę autobusu... Wydarł się na mnie za rzekome nieskasowanie biletu, którego po prostu szukałam w torbie... Niech się pierdoli. Niech wszyscy się ode mnie odpierdolą - i on, i nauczyciele, i wszyscy inny, którym jest lepiej niż mnie i bardzo lubią się z tego powodu wywyższać. A całe ferie spędzę na nauce. Po cholerę mi było najlepsze liceum w mieście? Walić moje zawyżone ambicje... Walić wszystko. Idę oglądać Supernatural. Gdyby nie seriale, umarłabym. Serio. Świat w mojej głowie jest o wiele lepszy.piątek, 24 stycznia 2014
Nie wkładaj patyka w moje szprychy, bo jak spadnę z roweru, to wstanę i cię uszkodzę.
Poza mną samą niewiele się zmienia, tak szczerze. Pisze sobie powieści, żeby dać ujście myślom, ale gardło mam ściśnięte i czuję się jak zimna suka. Regularnie obrażam i ranię tych, na którym powinno mi zależeć. Ale czy nadal zależy? Bo ja wiem... Są mi tacy obojętni. Zwłaszcza jedna osoba. Denerwuje mnie sama jej obecność, a przecież.. tyle z nią przeżyłam... Ale to był błąd. Błąd życia, kochanie. Idę spać. Nie wyrabiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
