poniedziałek, 17 czerwca 2013

Głodówka - wielki powrót.

Mam bardzo ambitne plany. I średnią ocen 5,8... Też nie wiem, jak to możliwe... Ale jest - jak widać. Poza tym, po raz nie wiem już który próbuję głodówki dłuższej niż jeden dzień. Chcę wytrzymać przynajmniej tydzień. A ideałem byłoby 10 dni... Nie wiem tylko, czy dam radę. To się okaże. Trzymajcie się! Dzisiejszy bilans? Woda, woda i jeszcze raz woda! No i 40 min. ćwiczeń...

1 komentarz: