niedziela, 17 marca 2013

Dieta owsiana na niedzielę.

Moja mama mnie zadziwia... W piątek pozwoliła mi na jabłkowy detoks, a dziś na owsiankę... Mam nadzieję, że nie ma tu drugiego dna... Ale co najlepsze dostałam też pozwolenie na kupno tabletek odchudzających na bazie zielonej kawy, do spółki z przyjaciółką! Niezupełnie wiem, co o tym myśleć, ale mam nadzieję, że po prostu przestali być przewrażliwieni. Dziś będzie około 1000 kcal z owsianki i jakieś ćwiczenia po południu. Teraz siedzę sobie w łóżku z laptopem - taki mały poranny letarg z kubkiem kawy.  Tata powiedział, że jestem uzależniona od kofeiny. Być może. Od herbaty też można się uzależnić. I od cięcia się. Od wszystkiego. Najgorzej być tylko uzależnionym od ludzi...

2 komentarze:

  1. zazdroszczę moja mama to by zaraz szalała że sie głodzę i źle odżywiam , korzystaj z tego
    bilans ok
    powodzenia

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja też byłam w szoku, że się zgodziła! Dzięki! :*

      Usuń