Appetite for destruction.
piątek, 15 lutego 2013
Noc.
Jest noc. Czuję się lepiej. Dziś znów miałam gości. To miłe. Odgniotłam sobie żebra, leżąc z nimi na podłodze. Nie wiedziałam, że moje zebra są aż tak blisko skóry...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz