
Dzień 1: 500 kcal
Dzień 2: 400 kcal
Dzień 3: 300 kcal
Dzień 4: 200 kcal
Dzień 5: FAST!
Dzień 6: 250 kcal
Dzień 7: 350 kcal
Jak da się zauważyć, jest to tylko harmonogram ilości kalorii każdego dnia, ale mnie to w zupełności wystarcza, a nawet osobiście wolę diety w takiej postaci. Zasady są proste - trzymamy się wyznaczonej liczby kcal i nie przekraczamy jej (a jeśli nam się coś takiego zdarzy - trzeba spalić albo jakoś się tego pozbyć). Pijemy codziennie dużo wody, zielonej i czerwonej herbaty oraz ziół, np. mięty czy rumianku przed snem. Ćwiczymy przynajmniej 4 razy w tygodniu (rzecz jasna w dzień postu mamy przerwę) przez co najmniej 30 minut i w miarę możliwości spacerujemy każdego dnia. W każdy piątek pościmy, a jeśli z jakichś przyczyn nie jest to możliwe (np. jakiś wyjazd, rodzice - różnie bywa) to staramy się zmieścić w granicach 100 kcal. Cały ten plan możemy do woli powtarzać, chyba, ze ktoś czuje się mocno osłabiony, wtedy powinien przez tydzień pojeść ok. 700-800 kcal by się wzmocnić i potem wrócić do diety. Zamierzam ja zacząć od poniedziałku, bo po ostatnich napadach, które mi się (wstyd przyznać) zdarzyły, kiedy żarłam nawet 1500 kcal muszę się wziąć w garść. Jeśli ktoś chętny ze mną - zapraszam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz