Czas na kolejną mobilizację. Odgrzebię stare zwyczaje żywieniowe choć trochę. "Unormowałam się", ale nie jest mi z tym dobrze. Skrajności. Ech.
Wszystko, co nie styka się z tym brudnym, mętnym światem tu na dole jest lepsze. piękniejsze i ciekawsze. Ale to też tylko moje zdanie.
PS. Zauważyłam, że ten blog z dietowego przerodził się tylko w moje wyżalania. Czas to zmienić? Być może.
Rysunek piękny. A co do tego, czy zmienić tematykę wpisów na blogu, to pamiętaj, że wspieramy Cię zrówno w diecie, jak i w innych sprawach. Trzymaj się ;*
OdpowiedzUsuńDzięki serdeczne <3
Usuńładny rysunek. Ja myślę, że blogi o odchudzaniu są tez idealne do wywalania swoich żali ;p
OdpowiedzUsuńno chyba są ;)
UsuńPiękny rysunek *^*
OdpowiedzUsuńJuż tak jest z dietami.