piątek, 3 maja 2013

Pierwszy cel osiągnięty!

Dziś rano waga nareszcie pokazała 54 kg. Tak długo na to czekałam... Ale wreszcie pierwszy cel mam za sobą. Teraz czas na kolejne.  Grunt to się nie poddać, mimo wszystkich przeciwności i iść naprzód. Tylko tak jesteśmy w stanie coś osiągnąć. Nie inaczej. Muszę uwierzyć, że jestem w stanie osiągnąć to, co taki szmat czasu temu sobie wymarzyłam... Ale wciąż czuję się gruba... Zwłaszcza moje nogi są okropne... Cieszy mnie jedynie widok kości biodrowych, które wystają coraz bardziej. Ech... szkoda, że żebra tak słabo widać... Ale i na to przyjdzie pora. Dzisiaj zjadłam 200g warzyw na patelnię z przyprawami, czyli 110 kcal. Nic więcej.

11 komentarzy:

  1. Ważę tyle co Ty, a mam ogromny, okropny i odstający brzuch, nienawidzę się... Ile masz wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 158 cm. Wiem, dość niska jestem, no ale... Co zrobić?

      Usuń
    2. W takim razie zupełnie nie rozumiem czemu jestem tak tłusta mając kilka cm wzrostu więcej...
      chyba niedługo zabraknie mi sił na to wszystko...

      Usuń
    3. Ale mój brzuch też nie jest płaski... Właściwie tylko, kiedy leżę. xd Poza tym te nie cierpię absolutnie każdej komórki mojego ciała... W Twoim przypadku dużą rolę może też odgrywać po prostu budowa ciała.

      Usuń
  2. Gratuluję, gratuluję! Widzisz, da się zrobić. Ja wciąż ważę dużo, ale czego oczekiwać po tygodniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :* Tobie też się uda! Wytrwałości! ;)

      Usuń
  3. Oh.. Cieszy mnie, że doszłaś do jednego z celów ;) Niedługo doczekasz się i wystających kości ;)
    Oby tak dalej ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze super!! widzisz, dałaś radę kochana :* grunt to się nie poddawać, brawo! oby tak dalej, a teraz już jesteś coraz bliżej osiągnięcia celu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jakby nie patrzeć to tak... ;) Dziękuję! <3

      Usuń
  5. Malutko jesz ;) Na pewno uda Ci się osiągnąć pozostałe cele :)

    http://lekkie-piekne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń