Wczoraj ok. 1000 kcal, dziś 1400... Znowu przytyję. Co z tego, że jadłam zdrowe rzeczy... Co z tego, że napady to było muesli z owocami i jogurtem, owsiane ciastka, sorbety i zupa... Nieważne. Jutro mam gości. Jutro muszę jeść. Od poniedziałku się głodzę. Nie ma wyjścia. Przepraszam Was, że zawiodłam z ABC... W ogóle... kim ja jestem? Porażką. Tak, porażką...
Nie jesteś porażką! Nie, nie, nie! Walka o wagę to ogromna walka ze sobą, może bitwę przegrałaś, ale wojnę możesz nadal wygrać!
OdpowiedzUsuńPowodzenia :*
Dziękuję... Postaram się.
UsuńNie mów sobie że jesteś porażką tylko że jesteś silna i że będziesz próbowała do tą aż Ci się uda. Uwierz w siebie ! 1400 kcal to nie tak dużo na pewno Twój organizm sam to wszystko spalił a gdy się jeszcze poruszasz to na pewno nie przytyjesz. Spróbuj zaobserwować ile kalorii dziennie potrzebujesz aby nie mieć napadów i nie musisz się katować dietami, myślę ze do 1000 kcal dziennie możesz spokojnie jeść tylko staraj się ruszać :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, dopiero założyłam bloga ale razem będzie nam łatwiej w tych trudnych chwilach :)
http://beautyisinthin.blogspot.com/
Naprawdę dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Jesteście wspaniałe! <3 Zobaczę, jak będzie...
UsuńNie jesteś porazką! JESTEŚ SILNA! Nie pozwól, aby jednorazowy napad takie w tobie uczucia wywoływał. Nad rozlanym mlekiem się nie użala. Trzeba wziąć się w garść ;) Od poniedziałku dasz radę kochana ;***
OdpowiedzUsuńWezmę się w garść, obiecuję. Czasu coraz mniej...
UsuńKażdy ma swoje upadki, ale ważne, żeby się szybko podnieść. :)
OdpowiedzUsuńPodniosę się... Muszę. Dzięki za komentarz!
Usuńnie jesteś porażką! jesteś silna i tego się trzymaj ;* każdy ma wzloty i upadki, ale to nie powód by się poddawać! c;
OdpowiedzUsuń+dzisiaj blokuję bloga dla osób niezaproszonych c;
jeśli masz ochotę go czytać pod najnowszym postem wpisz swój email, tylko tak mogę cię zaprosić ;D
Ok ;) Dzięki za wsparcie!
Usuńnie mów tak! nigdy się nie poddawaj, rozumiesz? to nic że raz nie wyszło, nie zawsze się udaje,ale walcz dalej bo jesteś silna i masz motywację! trzymam kciuki kochana :*
OdpowiedzUsuńDiękuję <3
UsuńNie myśl negatywnie, bo w ten sposób do niczego nie dojdziesz! Musisz wierzyć, że potrafisz, musisz być silna :) Wiem coś na ten temat z własnego doświadczenia. Mam nadzieję, że Ci się uda. :) :)
OdpowiedzUsuńBędę się starała, dziękuję za słowa wsparcia <3
UsuńHej, dzięki za wsparcie <3
OdpowiedzUsuńOgarnijmy się co? Weźmy się w garść jeszcze jeden raz. Nie umiem uwierzyć, że kiedyś się uda, ale przecież musi!
Racja - ogarnijmy się!
Usuń