wtorek, 13 listopada 2012
Niech szlag to wszystko trafi!
Dlaczego ja do cholery nic nie robię, tylko żrę?? Żrę jak świnia! Cały czas! Boże... jestem największą chodzącą porażką... Nienawidzę się! Nienawidzę, a co śmieszniejsze... nadal jem! Coś wewnątrz mówi mi, żebym jadła i jest głośniejsze od Any. I to jest złe. Okropne! A ja nic z tym nie robię... Nic tylko położyć się i umierać. Najlepiej kurwa z kubłem lodów!! -.- Nienażarte prosię... Wybaczcie, ale wrócę tu, kiedy się ogarnę. Nie jestem godna, żeby być tu z Wami... Przepraszam...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ogarnij się tak naprawdę.
OdpowiedzUsuńZapanuj nad tym, da się.
W końcu wyeliminujesz napady.
Da się.
xoxo
Ech... No muszę. Problem w tym, że mam teraz czas wielkich stresów w szkole i w domu i (chociaż to żadne usprawiedliwienie) odkąd pamiętam zajadałam stres... Ale będę się starała jeść tak, jak powinnam - dla siebie. Dzięki za komentarz i za obserwację bloga :* Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń