sobota, 21 grudnia 2013
Arystokratka czy jednak nie?
Zrobiłam sobie test osobowości na Enneagramie. Głupie? Może. Ale skłoniło mnie do tego moje ostatnie zachowanie. Nastrój zmieniający się z minuty na minutę... Raz myślenie o kimś dobrze, a potem potem nagle zimna pogarda. Myślę sobie, halo, coś jest nie tak... Raz się śmieje, a za chwilę czuję się jak tykająca bomba zegarowa... Tulę ludzi, a potem mam ochotę ich uderzyć. Co jest, cholera? Muszę zrobić sobie od ludzi przerwę. Nawet najmniejsza doza krytyki powoduje mi nieprzyjemny ucisk w żołądku i czuję jakąś absurdalną wściekłość, nawet jeśli byłby to ktoś bardzo mi bliski. Podejrzewam, że to osobowość borderline, ale to stwierdziłby tylko psychiatra. A tam się, póki co nie wybieram, choć wiem, że powinnam. W Enneagramie wyszła mi osobowość "Arystokrata". Opis w 90% zgodny i wyraz zdziwienia na mojej twarzy. Pewne fragmenty pasowały idealnie: "Może być towarzyska i posiadać duże poczucie humoru. Chce być kreatywna i potrzebna światu. Posiada intuicję, jest ambitna, może mieć dużą wyobraźnię i być bardzo utalentowana.", "Gdy jest w stresie, często się zachowuje inaczej publicznie, a inaczej prywatnie. Może np. nie ujawniać publicznie, wśród znajomych, żadnych swoich uczuć, a następnie iść do domu i samemu bardzo przeżywać np. fakt życia w samotności. Może też np. być bardzo rozrywkowa i sumienna w pracy i jednocześnie być nieszczęśliwa prywatnie z powodów problemów miłosnych. Przywiązuje uwagę do tego jak wygląda, czuje się źle z powodu niedostatków urody." i na koniec "Cele stara się osiągać poprzez zazdrość, zemstę lub potrzebę dowiedzenia innym, że są w błędzie." Dokładnie tak. Jota w jotę. Straszne, nie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Nie tak straszne :)
OdpowiedzUsuńMoże spróbuj się jakoś relaksować ;) wtedy będziesz mieć większą cierpliwość do ludzi :)
Trzymam kciuki :)
Ech, właśnie w te święta stawiam na odpoczynek od szkoły i ludzi :) Pozdrawiam!
Usuń